Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 16 2020

niezdara
1915 6ec9 500
Reposted fromstroschek stroschek viasouporn souporn
niezdara
4296 b317 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viaSkydelan Skydelan
niezdara

March 05 2020

niezdara

March 04 2020

niezdara
3850 9611 500
Reposted fromfeegloo feegloo viachceblantao5rano chceblantao5rano
niezdara
3355 9711 500
Reposted fromhrafn hrafn viamoglismywszystko moglismywszystko
niezdara
5995 25bf 500
Reposted frommalice malice viamoglismywszystko moglismywszystko
niezdara
6211 a0ba
Reposted fromtichga tichga viamoglismywszystko moglismywszystko
niezdara
0831 a4bf 500
niezdara
niezdara
nic więcej nie chcę niż to, żeby wszyscy, których kocham, nigdy w to nie watpili.
— Paweł Ponury Żukowski
Reposted fromstonerr stonerr viachceblantao5rano chceblantao5rano
niezdara
2461 61f7 500
Reposted fromnenya nenya viachceblantao5rano chceblantao5rano
niezdara
niezdara
3843 47f0
Reposted fromnacpanaa nacpanaa
niezdara
Takie doświadczenie zostaje w tobie na zawsze. Jest do przerobienia, do przepłakania, do przeżycia. Potem czas je odpuścić. Dziś wiem, że sytuacja wybiera człowieka nieprzypadkowo. Nie zwalam tego, co się działo, na los, na Boga, na siłę wyższą, i nie pytam, dlaczego ja, dlaczego mnie to spotkało. Tu nie ma Hioba. Z dużym spokojem staram się przyjmować każdą trudną sytuację, bo wiem, że ma mnie doprowadzić do istotnej wiedzy na temat świata i siebie. To zawsze są pewnego rodzaju prezenty od losu. Tylko nie zawsze wiemy o tym od razu.
— Marianna Kowalewska
Reposted fromnacpanaa nacpanaa

March 01 2020

niezdara
Zawsze wstydziłam się odbierać telefon stacjonarny.

Rozmowy z kimś obcym.

Nie cierpiałam wizyt w banku. 

Na poczcie.

Pani z okienka. 

Spojrzenia prosto w oczy.

Bałam się pierwszej wizyty w bibliotece.

I pierwszej w dziekanacie.

Wstydziłam sie pani z warzywniaka.

I ładnych chłopców o wrednych oczach.

I ładnych dziewczyn o wrednych oczach.

Wszystkich o wrednych oczach.




Telefonów czasami nadal nie odbieram...
— Rajstopy Hrabiny
Reposted fromznikajac znikajac viapannakies pannakies
niezdara
8057 0448 500
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viaEmilieBronte EmilieBronte

March 04 2020

niezdara
3843 47f0
Reposted fromnacpanaa nacpanaa
niezdara
Takie doświadczenie zostaje w tobie na zawsze. Jest do przerobienia, do przepłakania, do przeżycia. Potem czas je odpuścić. Dziś wiem, że sytuacja wybiera człowieka nieprzypadkowo. Nie zwalam tego, co się działo, na los, na Boga, na siłę wyższą, i nie pytam, dlaczego ja, dlaczego mnie to spotkało. Tu nie ma Hioba. Z dużym spokojem staram się przyjmować każdą trudną sytuację, bo wiem, że ma mnie doprowadzić do istotnej wiedzy na temat świata i siebie. To zawsze są pewnego rodzaju prezenty od losu. Tylko nie zawsze wiemy o tym od razu.
— Marianna Kowalewska
Reposted fromnacpanaa nacpanaa

March 01 2020

niezdara
Zawsze wstydziłam się odbierać telefon stacjonarny.

Rozmowy z kimś obcym.

Nie cierpiałam wizyt w banku. 

Na poczcie.

Pani z okienka. 

Spojrzenia prosto w oczy.

Bałam się pierwszej wizyty w bibliotece.

I pierwszej w dziekanacie.

Wstydziłam sie pani z warzywniaka.

I ładnych chłopców o wrednych oczach.

I ładnych dziewczyn o wrednych oczach.

Wszystkich o wrednych oczach.




Telefonów czasami nadal nie odbieram...
— Rajstopy Hrabiny
Reposted fromznikajac znikajac viapannakies pannakies
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
Get rid of the ads (sfw)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl